III. I’m so jealous

- O rany, to prawda! – Zmartwiony Bestia w końcu się otrząsnął. Miał rację, zmywanie i sprzątanie nie należą przecież do najfajniejszych czynności.
Kiedy wszyscy opuścili jadalnię, chłopak zabrał się za monotonne obowiązki. Po chwili jednak zorientował się, że gdyby ktoś mu towarzyszył, byłoby mu o wiele weselej… nawet jeśli miałby być to demon. Wyciągnął z kieszeni komunikator i puścił sygnał do Raven. Nastolatka niemal od razu pojawiła się obok kuchennego stołu.
- Co się stało?
Bestia parsknął śmiechem, gdy spojrzała na niego pytającym wzrokiem. Zielony wyjaśnił, że to w sumie tylko pretekst, by ją tu ściągnąć. Na dobre rozzłoszczona dziewczyna zwróciła się ku drzwiom.
Spanikowany Beast Boy przemienił się czym prędzej w małego kociaka i rzucił się w ramiona przyjaciółki.
- Może jednak zostaniesz? – wymruczał.
Chwilę musiał ją prosić, ale Rachel w końcu ustąpiła i usiadła na stole. Odgarnęła swoją granatową pelerynę, odsłoniła spod kaptura swoje dość krótkie, ametystowe włosy. Logan, już w swojej człowieczej postaci, zaczął myć naczynia, w międzyczasie zagadując koleżankę.
- Wiesz co? Robin to ma fajnie. Tak mu się super układa z Gwiazdką…
Raven przewróciła oczami.
- Czasami chciałbym być taki jak on. Zazdroszczę mu.
- Bestio – odezwała się w końcu Roth – to nie miałoby sensu. Sądzę, że każdy jest inny i na swój sposób… wyjątkowy.
- Sugerujesz, że też jestem ekstra? Taki w sam raz dla – no nie wiem – ciebie? – zaśmiał się.
- Tego nie powiedziałam.
Jeszcze przez moment tak się droczyli, ale jak tylko Garfield wstawił do szafki ostatni talerz, wgramolił się na blat na przeciw współlokatorki.
- Nie uczono cię, że nie siada się tam, gdzie robi się jedzenie? – zadrwiła Rae.
Bestia uśmiechnął się i zasiadł na krześle obok stołu. Znajdował się teraz na poziomie nóg towarzyszki. Z uśmiechem oparł głowę na jednej z nich. Zdenerwowana Ravie próbowała go strącić, ale poddała się po minucie. Nie trwało to jednak długo – miło spędzony czas przerwało im wycie alarmu. To znowu Rój.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.